content top

DECAPITATED – Gramy metal i tyle…

DECAPITATED – Gramy metal i tyle…

Dla fanów starszego oblicza Decapitated mam złą nowinę: „Anticult” jest płytą jeszcze bardziej przebojową i oddaloną od death metalu niż poprzedniczka. Mimo wszystko, wątpię, by Vogg i spółka zawracali sobię głowę opiniami zatwardziałych ortodoksów deathmetalowej sieczki. Z kolei Rasta – wokalista kapeli – śmiało twierdzi, że Decapitated nie uprawia już death metalu. Oprócz tego jest jednym z niewielu homo sapiens, który nie ma negatywnej opinii na temat Nowej Fali Thrash Metalu. A w dodatku jego wierzeniem jest metal. O tych i innych rzeczach dowiecie się z lektury poniższej rozmowy z wokalistą zespołu, Rafałem.

Więcej

CARACH ANGREN – Dance And Laugh Amongst The Rotten (Season of Mist)

CARACH ANGREN – Dance And Laugh Amongst The Rotten (Season of Mist)

Mówi się, że do pewnej roboty potrzeba odpowiedniego człowieka. Takiego, który zrobi co trzeba, gdy nikt inny nie może albo nie chce podjąć się zadania, bo jego wykonanie jest zbyt trudne, albo – jak w tym wypadku – nikomu niepotrzebne. Jako jedyny fan Carach Angren w Polsce wychylam łeb z recenzenckiego niebytu i klecę zdania, które interesują chyba tylko mnie samego. Tak ma być. Rozsławię ich, a potem obrażę się na cały świat za to, że ich pokochał.

Więcej

LVTN – Gelu

LVTN – Gelu

Nie sądzę, że LVTN po wydaniu „GELU”, zamiast na skłotach, zaczął grywać na scenach dużych europejskich festiwali. Wątpię też, żeby drugi album w karierze Rzymian znalazł się w zestawieniach najlepszych tegorocznych krążków według najważniejszych pism i portali. Mimo to – a może właśnie dlatego – chciałbym, żeby dzięki tej recenzji chociaż parę osób więcej usłyszało o tej włoskiej grupie. Nie znać LVTN to może i jeszcze nie ignorancja, ale z pewnością już przeoczenie, którego można żałować.

Więcej

ROYAL BLOOD – How Did We Get So Dark? (Warner)

ROYAL BLOOD – How Did We Get So Dark? (Warner)

Dlaczego tak tu ciemno? Jak to się stało? Czyżbyśmy znów znajdowali się w jakimś garażu? Nie inaczej. Może jedynie to „znów” bym wykreślił, bo żaden to powrót do piwnicznego chłodu. Royal Blood nie zdążyli z garażu ani nosa wystawić. Głupota – powiecie – przecież już debiut wywindował ich na same szczyty. Prawda, tyle, że to raczej świat przyszedł do nich, nie na odwrót. Najlepszym tego dowodem świeżutki krążek duetu…

Więcej

KILLING JOKE – Ceremonia

KILLING JOKE – Ceremonia

Killing Joke dołączył do całkiem pokaźnej grupy wykonawców, którzy zamiast śmierdzieć naftaliną, przeżywają drugą (albo i trzecią…) młodość, ściągając do sal koncertowych kolejne pokolenia. Fakt, że ekipa Colemana w zasadzie cały czas działa w tym biznesie nie jest tu jedyną przyczyną tego stanu rzeczy. Może chodzi o to, że dla wszelakiej alternatywy, w dodatku mocno rasowanej sentymentami do lat 80., nastał bardzo dobry czas? A może po prostu Killing Joke gra apokaliptyczną muzykę, pasującą do dzisiejszych, niespokojnych ruchów na świecie? Te wszystkie znaki zapytania rozwiał zapewne koncert w stołecznej Progresji. Jaz z kolegami rozdaje karty i ciągle w 100% angażują swoje niemłode ciała i umysły w sceniczny teatr.

Więcej

ŁUKASZ MÓWI JAK JEST – Raj zdobyty

ŁUKASZ MÓWI JAK JEST – Raj zdobyty

1 września 2017 – ten dzień pozornie nie będzie niczym specjalnym dla statystycznego obywatela planety Ziemia. Tylko pozornie. Dla mnie i mi podobnych będzie – tego dnia ze łzami w oczach powitamy rozpoczęcie kolejnego już roku szkolnego. Cały świat zaś ze smutkiem spojrzy dokładnie 78 lat wstecz, kiedy to rozpoczął się największy jak dotąd konflikt zbrojny w dziejach ludzkości – II Wojna Światowa. Oprócz tych niewątpliwie ciekawych wydarzeń, miejsce będzie miało jeszcze jedno (chyba najbardziej optymistyczne): premiera piętnastego krążka Paradise Lost. “Medusa” – bo tak go zatytułowano – ma być kolejnym skokiem w świat sentymentów i swobodnym lotem do czasów świetności klimatycznego mariażu doom i death metalu. Nadciągająca premiera nie daje spać zagorzałym fanom Paradise Lost, gdyż kontynuuje rozpoczętą już na “Paradise Lost” wycieczkę Brytyjczyków po krainie dźwięków, które wyniosły ich na sceny wielkich festiwali i koncertowe hale. Mimo to, warto pamiętać o płytach kwintetu z Halifax powstałych w latach 1997-2002 – gremialnie znienawidzonych przez wielbicieli i recenzentów. Dlatego też – z czystej przekory – prezentuję subiektywną listę czterech najlepszych utworów z “wyklętych” krążków Paradise Lost.

Więcej

MUNICIPAL WASTE – Slime&Punishment (Nuclear Blast)

MUNICIPAL WASTE – Slime&Punishment  (Nuclear Blast)

Thrash metal w 2017? Zieeew. Ile już można. Nic, tylko powielanie znanych od lat motywów, szeroko pojęta wtórność i nuda bez granic” – tak mniej więcej postrzegany jest gatunek w dzisiejszych czasach. Teoretycznie nikogo nie powinno to zaskoczyć – pierwsze skrzypce na poletku metalowych rewolucji grają blackmetalowcy, dobrze radzi sobie scena „post”, stonerowcy wciąż dają o sobie znać, a nawet w death metalu łatwo o napływy świeżego, cmentarnego powietrza. A thrash? Jak stał w miejscu, tak stoi. Z jednej strony smutne, ale z drugiej oczywiste nie od dzisiaj. Pytanie brzmi: czy nowe dzieło Municipal Waste wymyka się tym teoriom? Odpowiedź poniżej.

Więcej

SAULE – Emocje, które w nas zastygły

SAULE – Emocje, które w nas zastygły

Słuchając „Saule” trudno uwierzyć, że to debiutancki materiał. Mimo że sosnowiecki zespół dopiero zaznacza swoją obecność na polskiej – i nie tylko – scenie, może już pochwalić się świetnym materiałem, w którym niemal od razu zakochali się włodarze włoskiej Avantgarde Music. Trudno się jednak dziwić, bo – o czym dowiecie się czytając poniższą rozmowę – muzycy Saule to ludzie wyjątkowo pewni swojego celu. 

Więcej

PLUJĘ SMOŁĄ – Hardcore Lives!

PLUJĘ SMOŁĄ – Hardcore Lives!

Hardcore punk jest ojcem wielu sukcesów na scenie muzyki ekstremalnej. I niezależnie od różnic dzielących tysiące wykonawców czerpiących z jego spuścizny, łatwo dostrzec, jaki wpływ ma na ich twórczość. Ma to sens przy omawianiu produkcji Napalm Death i Neurosis, Suicidal Tendencies oraz Type O Negative. A nawet Repulsion do spółki z Faith No More. To tylko przykłady kapel, które ciężko zestawiać ze sobą na potrzeby zgrabnych porównań, ale łączy je hardcore punkowy sznyt przebijający się w ich kompozycjach. Oczywistym jest, że u niektórych ów pierwiastek wybija się na pierwszy plan, a inni opierają na nim tylko fundament utworów. Ale ważne, że jest. Na przykład takie Ages i Pizzatramp: daję swoją głowę, że jestem pierwszą i ostatnią osobą, która stawia te formacje obok siebie. A jednak łączy je miłość do muzyki hardcore, która jest niezwykle ważnym elementem twórczości obydwu tych składów.

Więcej

DULE TREE – Gross Humanity

DULE TREE – Gross Humanity

Experimental, grindnoise, hardcore, noisecore, powerviolence, sludge – takimi tagami opatrzona jest najnowsza płyta Dule Tree na Bandcampie. Muszę przyznać, że wszystkie wymienione określenia, zarówno te bardziej, jak i mniej wyszukane, pasują idealnie do muzyki gdańszczan. A jeśli Wam mało, to dorzućcie do tego tygla saksofon. I albo dobrze zatkajcie uszy, albo wręcz przeciwnie – przygotujcie się na niezłą poniewierkę.  

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress