content top

FUCK THE FACTS – Abandoned (Independent)

FUCK THE FACTS – Abandoned (Independent)

Fuck The Facts to symbol przecierania szlaków dla zespołów niekonwencjonalny grindcore uprawiających. W sumie, grindcore to tylko wypadkowa niepowtarzalnego stylu, bo w kipiącym kotle zwanym FTF pływa wiele różnych, niekoniecznie spójnych składników.

Więcej

THE STUBS – Social Death By Rock’n'roll (Instant Classic)

THE STUBS – Social Death By Rock’n'roll (Instant Classic)

Elvis P. już dawno temu przeniósł się do krainy wiecznych łowów, ale rock’n'roll żyje i ma się świetnie, chociaż w ich przypadku mówimy o „najtańszej” wersji uprawianego gatunku. Wesołe trio The Stubs, ledwo co wspólnym wysiłkiem spłodziło kolejny pełnowymiarowy album, który już za chwilę, już za momencik wpadnie w Wasze łapska. My natomiast jesteśmy już po miksie, masteringu prosto z warszawskiego studia Mustache Ministry, i zarazem po pierwszych, przedpremierowych przesłuchaniach tych jedenastu chwytliwych, melodyjnych, składających się wyłącznie z bluesa i hard rock’a pieśni. A więc, jeśli jesteś gotów umrzeć za rock and roll, czytaj dalej.

Więcej

ICEAGE – Plowing into the Field of Love (Matador/Sonic)

ICEAGE – Plowing into the Field of Love (Matador/Sonic)

Paradoks współczesnej muzyki polega na tym, że im bardziej szuka własnej tożsamości, tym bliżej jej do autoplagiatu. Potrzeba oryginalności stała się obsesją, która często przysłania rzecz najważniejszą – że prawda jest tuż obok. Prawda ta nazywa się talentem i jeśli ktoś został nim obdarowany, zawsze znajdzie swoje miejsce, niezależnie gdzie ono się znajduje. Nie liczy się novum, ale tożsamość, obojętnie jakimi dźwiękami zostanie wyrażona. Potwierdza to kopenhaski kwartet Iceage.

Więcej

VADER – Angielski zabójca

VADER – Angielski zabójca

Z oczywistych powodów najczęściej w imieniu Vadera wypowiada się Peter, aczkolwiek nie jest on jedynym członkiem zespołu. W 2011 do składu dołączył wyjątkowo młody (rocznik 1990!) i nieprzeciętnie utalentowany James Stewart. Dwóch poprzednich bębniarzy Vadera, Daray i Paul, też zaczynało wcześnie. Mieli po 24 lata, gdy zostali wcieleni w szeregi olsztyńskiego oddziału szturmowego. Różnica polega na tym, że Stewart jest pierwszym obcokrajowcem zasiadającym za perkusją najbardziej legendarnego polskiego zespołu death metalowego. Człowiek drobnej postury, ale wielkiej pasji.

Więcej

KRISTEN – muzyka to ogromna przestrzeń

KRISTEN – muzyka to ogromna przestrzeń

Czy Kristen zakończył swoją drogę, czy nadal szuka – oto jest pytanie. Znam nawet na nie odpowiedź, jednak nie będę uprzedzał wypadków, bo wszystko znajdziecie gdzieś w poniższym wywiadzie, którego łaskawie udzielił mi jeden z braci, czyli mr. Łukasz Rychlicki, odpowiedzialny w zespole za gitarowe hałasy. Zapraszam do lektury, na dokładkę dorzucając jeszcze kilka słów o najnowszej płycie grupy – The Secret Map.

Więcej

EUROBLAST – pozytywny duch

EUROBLAST – pozytywny duch

Euroblast – można by rzec, że jest to kolejny festiwal muzyki metalowej, promocyjnie nadmuchany kapelami najwyższej półki niczym balon dla małego dziecka. Nic bardziej mylnego. Dziesiąta(!) edycja niemieckiego festiwalu była na tyle wyjątkowa, że każdy fan progresywnego metalu musiał znaleźć się od drugiego do piątego października w sercu Zagłębia Ruhry – w klimatycznej Kolonii.

Więcej

EYE FOR AN EYE – Głos (No Pasaran Records)

EYE FOR AN EYE – Głos (No Pasaran Records)

Móc pochwalić się takim zespołem jak Eye For An Eye to wielkie szczęście. Duma rozpiera za każdym razem kiedy bielska formacja wydaje nowy materiał a gardło rozgrzewa się, aby razem z Anką krzyczeć kolejne teksty. Po bardzo udanej ep-ce „Krawędź” zespół dał sobie chwilę czasu aby skomponować nowy materiał. I słusznie bo sześć premierowych kompozycji zawartych na „Głosie” nie jest tylko uzupełnieniem dyskografii, a odświeżeniem (lub zmianą) brzmienia i dowodem, że zespół nie stoi w miejscu i (nawet jeśli tego od razu nie słychać) ciągle się rozwija.

Więcej

FURIA – Nocel (Pagan Records)

FURIA – Nocel (Pagan Records)

Furia, niczym rutyniarze z dużo dłuższym stażem na scenie niż jest to w rzeczywistości, przyzwyczaiła nas do tego, że kolejne materiały pojawiają się w niemal regularnych odstępach czasowych. I tak od 2007 roku praktycznie za każdym razem upłynąć musiały dwa lata by światło dzienne ujrzał kolejny LP tego tworu. Oczywiście, czas pomiędzy płytami upływa ludziom weń zaangażowanym na wydawaniu kolejnych krążków z muzyką niezliczonych projektów zebranych pod sztandarem LTWB. Przyznam szczerze iż mimo tego, że poprzedni album czyli Marzannie, królowej Polski uważam za płytę znakomitą, zanim jeszcze pierwsze skażone metanem dźwięki zaczęły wypływać na świat, nabrałem sporo obaw w kwestii formy w jakiej jest dziś śląski ansambl. Kolejne płyty, trasy, koncerty, sesje nagraniowe to przecież może zmęczyć najbardziej twórczy umysł… Zastanawiając się nad tym co może zrobić Furia doszedłem do wniosku, że mają dwie drogi – kontynuację lub zaskoczenie. Wybrali trzecią – kontynuację przez zaskoczenie…

Więcej

SZYMON SIECH – artysta upośledzony

SZYMON SIECH – artysta upośledzony

Poznajcie Szymona Siecha, rodzimego autora okładek, wzorów na koszulki, logotypów, dla wielu, wielu zespołów wykonujących muzykę ciężkostrawną. Być może zetknąłeś się już z tym pozostającym w cieniu człowiekiem, albo masz na półce, czy na sobie jego zajebistą robotę, a nawet o tym nie wiesz. W myśl słów „cudze chwalicie, swego nie znacie”, szczerze polecam zainteresować się dziełami typa, posługującego się przydomkiem Uberretard, a o co w tym chodzi, co mu w głowie siedzi i skąd czepie inspiracje, przeczytacie poniżej. Cel – pal!

Więcej

DEZERTER – Większy Zjada Mniejszego (Mystic)

DEZERTER – Większy Zjada Mniejszego (Mystic)

Świat jest zły, niesprawiedliwy i zachłanny. Przeżyć z podniesionym czołem mogą jedynie ci, co trzeźwo myślą i zachowują zdrowy dystans. Problem w tym, że to często bardzo duży wysiłek, i nie każdemu się udaje. Ale od czego jest Dezerter. Zespół, który cały czas komentuje, obnaża i wyciąga na światło dzienne syf, w jakim przyszło ludziom egzystować. Najnowsza, statystycznie czternasta płyta naszych naczelnych punkowców rewolucji nie czyni, ale ponownie udowadnia, że muzycy są czujnymi i krytycznymi obserwatorami.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
m4s0n501