content top

DIABOLIQUE – jesteśmy tylko wyrobnikami, odcinek VI

DIABOLIQUE – jesteśmy tylko wyrobnikami, odcinek VI

Zespół Belial staje w obliczu największego wyzwania – musi przemyśleć swoje dotychczasowe posunięcia, podsumować i zająć stanowisko. Czyli zrehabilitować się w oczach rogatego. A ten ma dla zespołu bardzo ciekawe pomysły, które jak zwykle wywołają kłopoty a nawet narastającą klaustrofobię. Okazuje się, że postawiony pod ścianą, każdy jest tylko wyrobnikiem…  Co jeszcze wydarzy się w garderobie zespołu? O tym dowiecie się już wkrótce…

Więcej

BLACK WITCHERY/REVENGE – Holocaustic Death March To Humanity’s Doom (Nuclear War Now!)

BLACK WITCHERY/REVENGE – Holocaustic Death March To Humanity’s Doom (Nuclear War Now!)

Kochanie, czy ja dobrze widzę?! Black Witchery i Revenge na jednej płycie?! Z nowymi nagraniami?! Tak, słonko. To jest to, o czym fantazjowaliśmy kiedyś na fejsie, siedząc w Starbucksie i popijając kawę parzoną ze świeżo zmielonych, starannie wyselekcjonowanych afrykańskich ziaren. Nasz mokry sen o war metalowym dream teamie.

Więcej

PALMA VIOLETS – Danger In The Club (Rough Trade/Sonic)

PALMA VIOLETS – Danger In The Club (Rough Trade/Sonic)

Duma z własnego kraju wcale nie musi być równoznaczna z nacjonalistycznymi ciągotami i fanatyzmem graniczącym z groteską. Oczywiście, pod warunkiem, że nie dotyczy to kraju nad Wisłą. Brakuje nam w tym temacie luzu, wyczucia i dystansu. Piszę to, bo mam na tapecie zespół, będący ucieleśnieniem zarozumialstwa i bezczelnej radochy z własnej narodowości. Palma Violets są bardziej angielscy niż królowa, bardziej aroganccy niż wszyscy bracia Gallagher razem wzięci i niebezpieczni niczym brytyjscy kibice. A przy tym potrafią fajnie zagrać.

Więcej

ALABAMA SHAKES – Sound&Color (Rough Trade/Sonic)

ALABAMA SHAKES – Sound&Color (Rough Trade/Sonic)

O tym, że ludzkość powoli, ale nieubłaganie dochodzi do ściany, mówi się i pisze od lat wielu. Kolejni znawcy tematu, dziennikarze i artyści wieszczą koniec – i tu możecie sobie wstawić, co chcecie – zaś inni usilnie starają się wskrzesić muzyczne trupy, dlatego z każdej strony jesteśmy codziennie bombardowani muzyką będącą niczym innym jak tylko nostalgicznym lotem w przeszłość. Problem w tym, że aby nie zostać uznanym za nudziarza i zakompleksionego miłośnika staroci, trzeba mieć coś coś w zanadrzu, coś takiego, co nie pozwoli by na naszej twarzy pojawiał się pełen politowania uśmieszek. Podczas lektury „Sound&Color” Alabama Shakes takowy wpełzał mi na twarz tylko w kilku dosłownie momentach.

Więcej

THE BODY – The Tears Of Job

THE BODY – The Tears Of Job

The Body jest jednym z najbardziej płodnych reprezentantów eksperymentalnego podejścia do igraszek z dźwiękiem. Igraszki to chyba jednak zbyt słodko powiedziane, raczej chodzi tutaj o wystawienie cierpliwości słuchacza na próbę. Nie mijają trzy miesiące a kolejny tytuł ujrzał światło dzienne. Tym razem z ep-ką mamy do czynienia, nader znośną, o dziwo.

Więcej

SOTHOTH ‒ Zemsta pogrobowca

SOTHOTH ‒ Zemsta pogrobowca

Nie mieści się w głowie, że ten album miałby się w ogóle nie ukazać. Żal gdyby tak przygniatający materiał jak „Rise to Conquer” został na zawsze w szufladzie. Dziś po Sothoth nie ma śladu, bo grupa rozpadła się lata temu. Mimo wszystko jednak ślad zostanie, ponieważ muzycy w końcu wzięli się w garść i opublikowali drugi, pożegnalny album. Brutalny, energetyczny, techniczny death metal krakowskiej załogi, gdyby ukazał się, kiedy ukazać się miał, czyli w 2008 roku, z pewnością namieszałby. Teraz pozostaje docenić jego kunszt i po prostu cieszyć się miażdżącym ciężarem, techniką i agresją. W powrocie do przeszłości pomogli byli muzycy Sothoth: Daniel Kesler (gitara), Adam Pieczarkowski (perkusja) oraz Konrad Rossa (gitara).

Więcej

DIABOLIQUE – Jesteście w mainstreamie chwilową ciekawostką, odcinek V

DIABOLIQUE – Jesteście w mainstreamie chwilową ciekawostką, odcinek V

W garderobie robi się gorąco. Rogaty w skórze Horna celnie punktuje kolegów z zespołu. Ktoś jest narcyzem i budzi chwilową grozę u gospodyń, ktoś inny robi za postać z komiksu. Ukryte żale wylewają się na zewnątrz a diabeł okazuje się być… pajacem, o co zresztą ma pretensje. Ileż dramatyzmu w jednej odsłonie…

Więcej

KEN MODE – Swoisty pomnik przeszłości

KEN MODE – Swoisty pomnik przeszłości

Kanadyjski KEN mode po szesnastu latach narodził się na nowo. I choć widzimy tutaj świeżość w najczystszej postaci, to jednak mamy wrażenie jakbyśmy cofnęli się o te 20 lat. Ewolucja niejedno ma imię. W przypadku KEN mode ewolucja zatoczyła koło, a jednocześnie przeniosła nas do innego wymiaru. Czym jest Success i co ma wspólnego z KEN mode? Zapytałem o to wokalistę i gitarzystę zespołu – Jesse’ Matthewsona.

Więcej

ALAMEDA 5 – Kiedy trzęsie się buda, odpowiedzi przychodzą same

ALAMEDA 5 – Kiedy trzęsie się buda, odpowiedzi przychodzą same

Bardzo ważna płyta, wydarzenie, które zapewne stanie się jednym z punktów, przywoływanych podczas podsumowań roku 2015. Czy przesadzam? Może tak, choć na razie uwolnić się od Ducha tornada nie mogę. Swoje uwagi o samej muzyce przedstawiłem już w recenzji a teraz zapraszam wszystkich zainteresowanych na rozmowę z częścią tego niezwykłego ansamblu. Moimi rozmówcami byli znany tu i ówdzie gitarzysta Kuba Ziołek, Łukasz Jędrzejczak odpowiedzialny za instrumenty przyciskane i elektroniczne oraz basista Mikołaj Zieliński.

Więcej

ALAMEDA 5 – Duch tornada (Instant Classic)

ALAMEDA 5 – Duch tornada (Instant Classic)

Nie wiem czy przyświecał nam jakiś inny cel poza tym, żeby zrobić ciekawy i oryginalny muzyczny materiał i przy tym dobrze się bawić – powiedział w wywiadzie Kuba Ziołek i jeśli przyjąć to zdanie jako definicję „Ducha tornada”, muzycy musieli bawić się przednio, bo skomponowali aż 80 minut materiału, upchniętego na dwóch płytach, co w dzisiejszych czasach musi budzić wśród słuchaczy przerażenie. Spieszę donieść, że tym razem ilość przekłada się na zajebistą jakość. Dla wszystkich miłośników „muzyki do słuchania” dobra wiadomość – macie do czynienia z pretendentem do płyty roku. Duch tornada Alameda 5, intensyfikując pojęcie transu w muzyce, przekłada go na język zrozumiały dla każdego, choć trzeba też przyjąć, że jest to propozycja dla słuchacza wytrwałego a przede wszystkim posiadającego czas. Są jeszcze tacy?

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress