content top

SYNY – Sen (Latarnia Records)

SYNY – Sen (Latarnia Records)

Synoski sen – jak to on – przyniósł stłamszone odgłosy szumów zapomnianych ulic, siwych od papierosów klatek i recytowanych gdzieś po cichu wierszy. Był zamglony i niewyraźny, nie dało się ustawić ostrości. Dym wychodził z Antari M-10. Tu jest pilot, tu się naciska palcem, w pięć sekund macie kocioł na salce. Białasy, wykorzystując zamieszanie, skierowały się do bocznego wyjścia. Dym pozostał.

Więcej

CHARLES GAYLE TRIO – Solar System (For Tune)

CHARLES GAYLE TRIO – Solar System (For Tune)

I znowu będzie troszkę o jazzie, bo skoro połowa krajowej alternatywy dąży w stronę improwizacji, trzeba zaglądać do źródeł. Charles Gayle to przykład potęgi doświadczenia muzycznego i życiowego w służbie świetnej muzyki. Najnowsza pozycja w dyskografii saksofonisty, czyli nagrany podczas warszawskiego koncertu w październiku 2016 roku materiał wyjaśnia dlaczego jazz jest nieśmiertelny.

Więcej

PAULINA PRZYBYSZ – Chodź tu (Kayax)

PAULINA PRZYBYSZ – Chodź tu (Kayax)

Przyznam, że na początku miałem z tą płytą problem – poczułem się niemal jak skrzywdzony chłopczyk – jak to, nie ma mojego ulubionego składu Rita Pax?! Rap?! Sztuczne bity… Nie, to przecież już było, wszyscy tak grają… Cóż, każdy może się mylić, bo jeśli nawet Paulina Przybysz wykorzystała w pewnym sensie modną konwencję, to zrobiła to z charakterystyczną dla siebie perfekcją i finezją. Im dłużej „Chodź tu” słucham, tym bardziej mi się podoba. Musiałem po prostu do tej wizji dojrzeć.

Więcej

BLESSTHEFALL – Hard Feelings (Rise Records)

BLESSTHEFALL – Hard Feelings (Rise Records)

Najnowszy album Amerykanów z Blessthefall to idealna pożywka dla metacore’owych hejterów. Zespół niestety nie zdaje sobie sprawy ze zmian jakie zaszły na scenie, i choć grają znacznie ciekawsze dźwięki niż na kilku swoich ostatnich płytach, nadal stoją na rozdrożu – czy aby na pewno chcemy już grać dla dorosłych, czy wciąż upatrujemy targetu w okolicy piętnastu lat i dziewiczego wąsa.

Więcej

FFRANCIS – Off the Grid (U Know Me Records)

FFRANCIS – Off the Grid (U Know Me Records)

Zapraszamy do zabawy, czyli debiutancki album Ffrancis na gramofonie. Jak sami mówią – płyta jest zbiorem dziwnych piosenek i choć nie jest to chyba najlepsza definicja ich muzyki, im dłużej słucham „Off the Grid”, tym bardziej przekonuję się, że faktycznie, gdzieś tam, na drugim planie duet upycha rzeczy nie do końca oczywiste, od których możemy zgubić taneczny krok.

Więcej

ICEAGE – Beyondless (Matador/Sonic)

ICEAGE – Beyondless (Matador/Sonic)

Duńczycy wracają ze swoim czwartym materiałem i zgodnie z nadziejami, jakie wiązałem z zespołem po upojnej lekturze płyty „Plowing into the Field of Love” przedstawiają najdojrzalszą wersję klimatycznego, rozchwianego hałasu prosto z bagiennych rozlewisk. Nie wiem, czy w Danii takowe występują, ale jeśli nawet nie, to Iceage pięknie sobie je imaginują.

Więcej

SUNNATA – Outlands

SUNNATA – Outlands

Od lat mam pewien filozoficzny problem ze stoner rockiem, polegający na tym, że podobają mi się głównie płyty z czasów, kiedy nie było czegoś takiego jak „stoner rock”. Nazwanie gatunku jest jego śmiercią, ustala się „odtąd-dotąd”, a z bloków startuje atak klonów… Ok, trochę upraszczam, ale sami pomyślcie o drugich płytach Kyuss, Electric Wizard, Cathedral, Sleep i Monster Magnet. Wszystkie one brzmiały wyraziście i były kamieniami milowymi dla gatunku, zanim przyjęła się jego nazwa. Sunnata kanalizuje podobną energię, bo niby stonera gra, ale z takim podejściem, jak robiło się to kiedyś, czyli… nie gra stonera?

Więcej

OFF FESTIVAL – Charlotte Gainsbourg i pieśń, co niejedno ma imię

OFF FESTIVAL – Charlotte Gainsbourg i pieśń, co niejedno ma imię

Od intymnych wyznań Charlotte Gainsbourg po pieśni spoza miejsca i czasu w wykonaniu Adama Struga. Na OFFie miejsce i życzliwą publiczność znajduje muzyka stara, nowa i najnowsza – tak długo, jak jest to muzyka dobra.

Więcej

IMARHAN – Temet (City Slang/Sonic)

IMARHAN – Temet (City Slang/Sonic)

Wydany dwa lata temu debiutancki krążek tuareskiego Imarhan świata może i nie podbił, ale został zauważony i całkiem ciepło przyjęty. Płytę chwalił The Guardian, piszący o „pewnym siebie, otwierającym uszy debiucie” czy Independent. Oczywiście nie obyło się bez porównań do legendarnej, również tuareskiej, grupy Tinariwen (przy czym Tinariwen pochodzi z Mali, a Imarhan z Algierii), która to również łączy tradycyjną saharyjską muzykę z bluesem i rockiem. Na nowym krążku Imarhan staje się bardziej roztańczony i eklektyczny, a określenie „pustynny blues”, chociaż bardzo pojemne, staje się coraz mniej adekwatne.

Więcej

EDITORS – Za dużo gitar

EDITORS – Za dużo gitar

Nie samym podziemiem żyć będziesz, powiada pismo, zatem sprawdzamy co dzieje się w temacie alternatywy już na poziomie tzw. popularnym, żeby nie powiedzieć gwiazdorskim. W tym celu udaliśmy się na koncert młodzieżowego zespołu Editors.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress