content top

LASTRYKO – Jazda bez trzymanki

LASTRYKO – Jazda bez trzymanki

Miało nie być Lastryko, tylko nowy projekt, a okazało się, że jest stary szyld, ale nowa płyta, która szerokim gestem pokazuje jak pięknie ewoluuje trójmiejski zespół. Dobrali sobie czwartego muzykanta, rozluźnili krawat, łypnęli okiem w stronę krauta, improwizacją znad morza doprawili danie, które spontanicznie zarejestrowali w studiu. Zmian dużo i choć zespół łatwo rozpoznać (jednak ciut punktów wspólnych z debiutem jest…), to nowe oblicze jest bardzo smakowite. Brak wokali nie przeszkadza, bo muzyka płynie i cały czas rośnie w głowie. Jest w tym takie przyjemne rozleniwienie, człowiek mimowolnie zatrzymuje się, by kontemplować przestrzeń. Resztę dopowie nasz rozmówca – basista Wojciech Lacki. 

Więcej

LASTRYKO – Tętno Pulsu (wyd. własne)

LASTRYKO – Tętno Pulsu (wyd. własne)

Tętni w tym naszym podziemiu aż miło. Pulsuje też. Zmienia się, fermentuje i buzuje. W każdym razie, po raz kolejny z niemałą przyjemnością przedstawiam ewolucję trójmiejskiej załogi. O Lastryko pisaliśmy przy okazji debiutanckiego albumu, który dobrze rokował i okazało się, że mieliśmy nosa, choć o mały włos (nos?) nie byłoby nowej płyty a raczej… nowy zespół.

Więcej

FOALS – Everything Not Saved Will Be Lost (Warner)

FOALS – Everything Not Saved Will Be Lost (Warner)

Zmiany, zmiany, zmiany. Foals 2019, a Foals 2015 (kiedy to wyszła ich poprzednia płyta, „What Went Down”) to niemal dwa różne zespoły. W zespole nie ma już jednego z założycieli grupy, basisty Waltera Gerversa, gitarę basową zastąpiono syntezatorami, a riffy i rockowe naleciałości tanecznym groovem. Niezmienny pozostaje tylko wyjątkowy głos Yannisa Philippakisa. No i niebywała ręka do pisania hitów.

Więcej

MELTY – Kocham piosenki z lat 60.

MELTY – Kocham piosenki z lat 60.

Czas zabrać się znowu za szukanie fajnych, nowych rzeczy, które mogę za czas jakiś namieszać. A nawet jak nie namieszają to pozostanie fajna pamiątka. Tym razem  jedziemy do Krakowa (prawie, bo sytuacja trochę się zmieniła…), gdzie stacjonuje (stacjonował) ciekawy zespół Melty. Mieliśmy okazję sprawdzić grupę na żywo i wychodzi to tak – na debiutanckiej płytce brzmią zdecydowanie  shoegaze’owo, z wyeksponowanymi, mglistymi melodiami (Nothing się kłania), zaś na deskach scenicznych ich muzyka staje się bardziej zgrzytliwa i ciąży w stronę Pixies czy Dinosaur Jr. Muzycy też nie tacy anonimowi, bo np. nasz rozmówca, gitarzysta Maciej Nowacki znany jest chociażby z duetu Leśniewski/Nowacki i zespołów Obiekty czy Kaseciarz. Zapraszamy do lektury.  

Więcej

PANDEMIC – Thrash’owy klimat

PANDEMIC – Thrash’owy klimat

Krajowy thrash metal ma się względnie dobrze, wystarczy tylko poszukać nowych wykonawców. Niedawno w Shark Attack prezentowaliśmy młodych crossover’owców z Interceptor, a dziś zaglądamy do grodu Kraka, gdzie od lat ten nurt ma szczególne wzięcie. Naszym rozmówcą był Gniewko Jelski – basista i wokalista Pandemic.

Więcej

POPIÓŁ – Zabobony (Godz Ov War)

POPIÓŁ – Zabobony (Godz Ov War)

O mojej trudnej miłości do folk metalu piszę już tylko przy okazji recenzji płyt Thy Worshiper, bo tylko one dostarczają mi ciekawych refleksji. Całą resztę jestem w stanie opisać gestem machnięcia reką, tudzież wzruszeniem ramion. „Zabobony” są nową-starą płytą twórców „Klechd”, bo to wygrzebany z archiwów, wcześniej nie zarejestrowany łącznik między czasami „Introibo Ad Altare Dei” a erą poreaktywacyjną. Pora więc pochylić się z czułością nad ograniczeniami własnego gustu.

Więcej

LOTTO – Poszukiwanie nowych rozwiązań

LOTTO – Poszukiwanie nowych rozwiązań

„PIX” to nowa ep-ka Lotto; następca doskonałej płyty „VV”, ukaże się 26 kwietnia nakładem krakowskiej wytwórni Instant Classic. Na płytę składają się cztery premierowe utwory zarejestrowane w ubiegłym roku w Berlinie.

Więcej

MORD’A’STIGMATA – Dreams of Quiet Places (Pagan Records)

MORD’A’STIGMATA – Dreams of Quiet Places (Pagan Records)

Mamy już za sobą trzy miesiące roku 2019, a póki co płyt, które można by określić jako te, których nie wypada nie znać, ukazało się jak na lekarstwo. No dobra, może nowy Blindead spełnia kryterium „niewypadalności”, ale poza „Niewiosną” jakoś trudno mi podać tytuł z roku 2019, którego premiera byłaby wydarzeniem. I na tym jałowym gruncie u styku zimy i eksplodujących alergią pierwszych ciepłych dni nowy album wypuszcza Mord’a’Stigmata, zespół ważny i nietuzinkowy, a w kontekście polskiej sceny nawet bardzo ważny. Jaki jest „Dreams of Quiet Places”? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, ale z pewnością jest to jeden z niewielu tytułów, którego tej wiosny naprawdę nie wypada nie znać.

Więcej

PRO8L3M – Widmo (RHW Records)

PRO8L3M – Widmo (RHW Records)

Problem z Pro8l3mem polega na tym, że jest „jakiś”. Nie jakiś w sensie promocji; jest „jakiś” w sensie tworzenia własnego świata z materiałów powszechnie uznanych za ekskluzywne. To właśnie korzystanie z tego co daje nam krzywa rzeczywistość (Oskar) i tego co znaleźć można w muzycznej historii (poszukiwania Steeza) powoduje, że ten skład działa niejako w osobnej rzeczywistości, wprawiając słuchacza to w konsternację, to w zachwyt. Nawet jeśli w 2019 roku częściej niż zwykle słyszę stękania o zjadaniu własnego ogona, Pro8l3m w fikuśny sposób gra tymi swoimi autoplagiatami, nadal wzbudzając emocje. Choć i on się zmienia, bo „Widmo” w stosunku do ubiegłorocznego mixtape’u „Ground Zero” zawiera sporo mrocznych refleksji, niepokojąco wyłaniających się zza tradycyjnej dla tego zespołu mieszanki ulicznych historii, ryku silnika, prochów, imprez  i damsko-męskich potyczek. Tak czy inaczej, po małym wahaniu, uznaję ten materiał za jeden z najlepszych (a może najlepszy – to okaże się za kilka miesięcy…) materiałów hip-hopowych nad Wisłą.  I o tym, a także kilku innych kwestiach nawijamy z kolegą Adamem G. 

Więcej

DARIA ZAWIAŁOW – Helsinki (Sony)

DARIA ZAWIAŁOW – Helsinki (Sony)

Helsinki to miasto nieoczywiste – słońce może rozświetlać post-radziecką architekturę, ty możesz spacerować po ulicach niemal cały dzień z konstatacją, że nie jest wcale tak zimno, by po powrocie do mieszkania stwierdzić odmrożenie kończyn. Rzecz jasna, trochę koloryzuję, co nie zmienia faktu, że podobną, choć odwrotną, dwuznaczność odnajduję w tej płycie: pozornie chłodnej, konstrukcyjnie opartej na nowofalowych środkach wyrazu, zarazem jednak naprawdę bogatej w warstwie emocji.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress